Łza..
Głowę chylę przed Twym obrazem..
Łzę mą łapiesz.. nie pozwalasz jej spaść..
Ty Panie wracasz mą nadzieję..
Ocieplasz me serce i łagodzisz ból..
W trudnych chwilach prowadzisz za rękę..
Oto ja Twe dziecię..
Jezu Ufam Tobie..
Tu jest Pan..
Pośród mych myśli..
Pośród mych łez..
Jest Pan..
On nie opuszcza mnie..
Nawet, gdy śpię..
Jest przy mnie..
W nocy i w dzień..
Prowadzi mnie..
***
Witam wszystkich serdecznie. Widzę, że ktoś odwiedza czasami mój blog. To miło. U mnie ostatnio się pozmieniało. Przeprowadziłam się i całe dnie spędzam w pracy. Nie mam czasu na nic a tym bardziej na wiersze czy szkice. Trochę szkoda.. Bo brak mi tego. Cóż nie ma tego złego ;) Moe z czasem jakoś się to wszystko ułoży. Pozdrawiam.